Czy psychologia ma związek z ogrodnictwem?

Czy psychologia ma związek z ogrodnictwem?

Niektórzy pewnie się dziwią czemu będąc praktykiem -psychologiem, psychoterapeutą, psychogeriatrą, konsultantem ds. seksuologicznych, zainteresowałam się ogrodnictwem i zdecydowałam się na pracę społeczną w Zarządzie ROD Zieleniewski II w Krakowie? W ostatnim okresie znajome osoby często pytały się mnie, czy jest coś wspólnego między psychologią i ogrodnictwem?

Odpowiedź na to pytanie jest jednoznaczna. Są elementy wspólne, które wiążą się terminem hortiterapia? Ciekawa jestem czy wiecie czym jest hortiterapia? Termin ten nie dla wszystkich jest zrozumiały, a mnie w ostatnim okresie interesuje naukowo.

W literaturze przedmiotu możemy przeczytać, że hortiterapia jest to metoda terapii wykorzystująca ogrody w pracy terapeutycznej z pacjentami/klientami. Polega na wykonywaniu w ogrodzie pracy fizycznej związanej z utrzymaniem ogrodu. Hortiterapia jest stosowana w postępowaniu w przypadku rekonwalescencji po udarach, wypadkach i paraliżach. Pomimo braku uznania jako terapia terapeutyczna jest również stosowana u osób z zaburzeniami psychicznymi i niepełnosprawnością, a także jako metoda terapeutyczna dla osób wykluczonych społecznie: więźniowie, mniejszości narodowe, młodociani przestępcy a także, jako metoda uzupełniająca w leczeniu uzależnień.

Dobroczynne działanie ogrodów znane było już w Starożytności, np. w Egipcie członkom rodziny faraona z problemami psychicznymi zalecano spacery po ogrodach przypałacowych. Pod koniec XVIII wieku zaczęto bardziej szczegółowo badać wpływ roślin na samopoczucie człowieka. Między innymi Benjamin Rush odkrył związek postępów terapii psychiatrycznej z zajmowaniem się przez pacjentów roślinami. Bywa z tego względu nazywany ojcem hortiterapii. W 1817 w Filadelfii otwarto klinikę psychiatryczną z ogrodami, gdzie podopieczni pracowali w sąsiedztwie parku przy uprawie warzyw i drzew owocowych. W 1847 w piśmie American Journal of Insanity ukazał się artykuł opisujący pracę z roślinami jako skuteczny sposób oderwania myśli pacjenta od własnych stanów chorobowych.

W Europie psychiatra francuski, Philippe Pinel opowiadał się za terapią poprzez pracę, w tym pracę w ogrodzie. Jego uczeń, Jean-Étienne Dominique Esquirol wskazywał również na doskonałe wyniki w tym zakresie.

W Anglii, w XIX wieku, przy domach dla osób chorych psychicznie lokowano często gospodarstwa rolne, które miały nie tylko wymiar praktyczny, ale służyły do zajmowania pacjentów czynnościami rozładowującymi agresję.

Pierwsze programy hortiterapii dla pacjentów psychiatrycznych (w tym weteranów z I wojny światowej) opracowano w początku XX wieku. Rozpowszechniły się one znacząco zwłaszcza w Wielkiej Brytanii i USA po 1945.

Hortiterapia polega na urządzaniu, prowadzeniu ogrodu, uprawie i pielęgnowaniu roślin przez osoby potrzebujące wsparcia psychicznego. Wpływa to pozytywnie na ich samopoczucie i proces rehabilitacji.

Programy terapii ogrodniczej są zróżnicowane i zależą od dostępnego zaplecza ogrodniczego, a przede wszystkim potrzeb i możliwości klientów. Programy te można podzielić na trzy grupy:

  • zawodowe – podnoszące kwalifikacje zawodowe uczestników, zwiększające ich możliwości zdobycia zatrudnienia,
  • terapeutyczne – skoncentrowane na leczeniu chorób psychicznych i fizycznych oraz urazów powypadkowych,
  • społeczne – poprawiające umiejętności komunikacyjne uczestników, nawiązywanie kontaktów, umożliwiające włączanie do społeczności.

         W Polsce hortiterapia nie jest oficjalnie uznaną przez ośrodki medyczne formą terapii i rehabilitacji, chociaż zajęcia ogrodnicze włączane są do programów ośrodków dysponujących zapleczem ogrodniczym, takich jak: domy opieki społecznej, szpitale psychiatryczne, ośrodki odwykowe, warsztaty terapii zajęciowej.

Jako psycholog twierdzę, że hortiterapia ma zbawienne znaczenie podczas leczenia depresji, nerwicy i innych zaburzeń psychicznych oraz w przypadku przeciwdziałania wypaleniu zawodowemu i niwelowaniu stresu zawodowego.  

W ostatnim okresie coraz częściej myślę o wykorzystaniu hortiterapii w terapii osób w późnej dorosłości. W przypadku osób starszych hortiterapia pozwala niwelować takie ważne problemy jak samotność, wykluczenie społeczne. O jeden ogród może dbać wielu seniorów, tworząc pewną grupę -społeczność odpowiedzialną za ogód , wspierającą się w codziennych troskach. Taki ogród może być nie tylko miejscem rehabilitacji osób starszych, ale również miejscem integracji i wzajemnej edukacji.

Po ciężkim dniu pracy watro poświęcić kilka godzin na odpoczynek na łonie natury. Świeże powietrze, śpiew ptaków i dużo zieleni sprawiają, że nawet najcięższe chwile w pracy, domu odchodzą w zapomnienie, a objawy chorób są łagodniejsze. Uczestnicząc w pracach ogrodowych i pozostając w kontakcie z przyrodą dotleniamy nasz mózg, aktywizujemy się ruchowo, możemy przekierować swoją uwagę z bieżących trosk zawodowych i domowych na inne elementy, np. opiekę roślinami, itp. W ten sposób możemy zwiększyć własne poczucie wartości, nabywany nową wiedzę teoretyczną i praktyczną, a przynależąc do wspólnoty działkowców stajemy się współodpowiedzialnymi członkami wspólnoty opiekującej się ROD.

Myślę, że po przeczytaniu tego artykułu już nikt  nie ma wątpliwości, że istnieje związek między psychologią i pracą w ogrodzie działkowym.

Warto wspomnieć, że nasze ogrody działkowe mogą dla nas być elementem dumy i satysfakcji. Sami zobaczcie jakie piękne działki są na terenie ROD Zieleniewski II w Krakowie.

Uczestnicząc w pracach ogrodowych i pozostając w kontakcie z przyrodą stajemy się pełnoprawnymi, współodpowiedzialnymi członkami wspólnoty opiekującej się ogrodem.

Serdecznie zapraszam wszystkich do wypowiadania się na temat hortiterapii i jej roli w codziennym Waszym życiu?

 

Prezes Fundacji Geriatrics, wiceprezes ROD Zieleniewski II

mgr Elżbieta Żytyńska-Chwast

 

 

Close Menu