Wielkanoc z Fundacją Geriatrics w Bukowinie Tatrzańskiej w Willi Roztoka

Wielkanoc z Fundacją Geriatrics w Bukowinie Tatrzańskiej w Willi Roztoka

  • Wielkanoc, jest to święto upamiętniające śmierć krzyżową i Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Jest najstarsze i najważniejsze ze wszystkich świąt chrześcijańskich. Wywodziło się z żydowskiej paschy. Wielkanoc jest świętem ruchomym, co roku przypada w inny dzień marca lub kwietnia.
    Z obchodami świąt wielkanocnych związanych jest wiele zwyczajów ludowych np: pisanki- czyli zdobione różnymi technikami jaja. Pisanki wykonuje się przed Wielkanocą. Nie może ich zabraknąć wśród świątecznych pokarmów. Mają symbolizować rodzącą się do życia przyrodę, a jednocześnie nadzieję, jaką czerpią chrześcijanie z wiary w zmartwychwstanie Chrystusa. W zależności od techniki zdobienia, świąteczne jajka mają różne nazwy.
    Kraszanki (zwane też malowankami lub byczkami) powstają przez gotowanie jajka w wywarze barwnym, dawniej uzyskiwanym wyłącznie ze składników naturalnych. Używano roślin, które pozwalały na uzyskanie różnych kolorów:
    -brązowy (rudy): łupiny cebuli
    -czarny: kora dębu, olchy lub łupiny orzecha włoskiego
    -żółtozłocisty: kora młodej jabłoni lub kwiat nagietka
    -fioletowy: płatki kwiatu ciemnej malwy
    -zielony: pędy młodego żyta lub listki barwinka
    -różowy: sok z buraka
    Pisanki mają różnobarwne desenie. Powstają przez rysowanie (dawniej: pisanie) na skorupce gorącym roztopionym woskiem, a następnie zanurzenie jajka w barwniku. Jako narzędzi do pisania używano szpilek, igieł, kozików, szydeł, słomek i drewienek.
    Oklejanki (naklejanki) są przyozdobione sitowiem, płatkami bzu, skrawkami kolorowego, błyszczącego papieru, tkaniny itp.
    Dawniej zdobieniem jaj zajmowały się wyłącznie kobiety, mężczyźnie wówczas nie wolno było wchodzić do izby. Jeśliby się tak zdarzyło, odczyniano urok, który intruz mógł rzucić na pisanki.
    Uroczyste śniadanie w niedzielę wielkanocną poprzedza dzielenie się poświęconym jajkiem. Kolejnym zwyczajem Święcone (zwane też święconką) to nazwa pokarmów święconych w Kościele w Wielką Sobotę. Święcone oznacza również uroczyste śniadanie wielkanocne.
    Święcenie potraw w Wielką Sobotę niegdyś odbywało się w domach, ponieważ poświęcone musiało być wszystko, co miało znaleźć się na świątecznym stole. Z czasem zaczęto chodzić ze święconką do kościoła. Obecnie w wielu miastach powstał nowy zwyczaj święcenia: nie wewnątrz, a przed kościołem, gdzie na wystawionych stołach na czas obrzędu wierni pozostawiają koszyki. W koszyczku wielkanocnym nie może przede wszystkim zabraknąć jajek (symboli nowego życia), w postaci kolorowych pisanek, kraszanek; baranka symbolizującego umęczonego Chrystusa; soli, (która miała chronić przed zepsuciem). Poświęcić należy również: chleb, wędlinę, chrzan, pieprz, ciasta świąteczne. Koszyczek przystraja się listkami barwinka.
  • Dawny zwyczaj na wsiach nakazywał, aby wracając ze święconym obejść dom trzy razy, zgodnie ze wskazówkami zegara, co miało wypędzić złe moce z gospodarstwa. Następnym zwyczajem ludowym jest: Śmigus-dyngus (zwany też lanym poniedziałkiem) jest obyczajem związanym z drugim dniem Wielkanocy.
  • W XV wieku dyngus i śmigus były dwoma odrębnymi zwyczajami. Dyngus (dyngusowanie) oznaczał wymuszanie datków, najczęściej w postaci jajek, pod groźbą kąpieli. Śmigus to uderzanie, smaganie rózgą, gałązką lub palmą. Lany poniedziałek miał też swoje tradycje związane z urodzajem. Gospodarze o świcie wychodzili w pola i kropili je wodą święconą, żegnali się przy tym znakiem krzyża i wbijali w grunt krzyżyki wykonane z palm poświęconych w Niedzielę Palmową, co miało zapewnić urodzaj i uchronić plony przed gradobiciem. Pola objeżdżano w procesji konnej.
  • Zwyczaje te do dzisiaj spotyka się zwłaszcza na południu Polski. Rękawka to zwyczaj wielkanocny obchodzony w Krakowie we wtorek po Świętach Wielkanocnych. Rękawka związana jest z legendą o kopcu Kraka, usypanym przez lud po śmierci króla. Tradycja podaje, że ziemię noszono w rękawach, stąd kopiec nazwano Rękawką. Na kopcu Kraka w trzeci dzień świąt wielkanocnych (wtorek był kiedyś również dniem świątecznym) odbywał się odpust, z którego szczytu zamożni krakowianie zrzucali biedakom i żakom krakowskim, zebranym u stóp wzgórza, resztki ze świątecznego stołu: chleb, wędlinę, gotowane jajka, jabłka, orzechy, ciasta, słodycze oraz drobne monety. Walatka (zwana też na wybitki) była znaną zabawą wielkanocną. Miała ona swoje odmiany: dwie osoby toczyły pisanki po stole naprzeciw siebie. Czyja pisanka przetrzymała zderzenie ten wygrywał, w nagrodę zabierając stłuczone jajko przeciwnika. Można też było jajka trzymać w ręce i stukać nimi o siebie, również w tym przypadku właściciel nienaruszonej pisanki zabierał stłuczki. Chodzenie z kurkiem po dyngusie to ludowy zwyczaj wielkanocny.
    W Poniedziałek Wielkanocny wożono koguta (kurka) na dwukołowym wózku. Kogut, w wielu kulturach uważany za symbol Słońca i sił witalnych, symbol urodzaju, miał zapewnić zdrowie i pomyślność. Piał głośno, a efekt ten uzyskiwano dzięki temu, że wcześniej karmiony był ziarnem namoczonym w spirytusie. Z czasem żywego ptaka zastąpiono sztucznym: ulepionym z gliny, pieczonym z ciasta, wycinanym z deski. Tradycyjnie wózek dyngusowy malowano na czerwono i zdobiono suszonymi źdźbłami zbóż, traw i kwiatów oraz kolorowymi wstążkami. Siuda Baba to dawny zwyczaj ludowy obchodzony w Poniedziałek Wielkanocny.
  • Tradycja ta nawiązuje do wiosennych obrzędów pogańskich i ma swe źródło w legendzie o pogańskiej świątyni na Lednicy. Kapłanka, która strzegła w niej ognia, wychodziła raz do roku na wiosnę w poszukiwaniu następczyni. Wybrana przez nią dziewczyna mogła się wykupić, ale jeśli nie było jej na to stać, zajmowała miejsce w świątyni. Siuda Baba jest czarna od sadzy, bo przez cały rok pilnowania ognia nie wolno jej było się myć.
    Zwyczaj ten obecnie zachował się jedynie w okolicach Krakowa, tradycyjnie, co roku widowisko Siudej jest wystawiane w Poniedziałek Wielkanocny w Wieliczce.
    W orszaku Siudej Baby wśród przebierańców znajduje się strzelający z bata cygan. Aktorzy zbierają wśród widzów pieniądze, kto się nie wykupi, tego mogą wysmarować czarną pastą. Pucheroki (puchery, pueri, z łac. puer znaczy chłopiec) to dawny zwyczaj obchodzony w Niedzielę Palmową w Krakowie i okolicach.
    Zwyczaj ten wywodził się z dawnych kwest żaków. Wczesnym rankiem w Palmową Niedzielę przebrani chłopcy chodzili po domach. Na głowach nosili wysokie, stożkowate czapki z kolorowej bibuły, twarze smolili sadzą. W pasie przewiązani byli powrósłami.
    Śpiewając, życząc świąt Zmartwychwstania Pańskiego, wygłaszali oracje, które łączyły w sobie elementy dawnych pieśni wielkopostnych, kolęd kantyczkowych, dialogów komicznych i rymowanek. Jednocześnie obchodzili izbę dookoła, stukając o podłogę laskami pucherskimi (w kształcie młotków lub siekierek). Otrzymywali za to jedzenie, głównie jajka oraz drobne datki, które zbierali do koszyka.
    Wiele z tych tradycji już nie istnieje. Ale mimo wszystko uważam, że Święta Wielkanocne są bardzo radosne i rodzinne.
  • W bieżącym roku Zarząd Fundacji Geriatrics zapraszał wszystkich seniorów do spędzenia Świąt Wielkanocnych w Bukowinie Tatrzańskiej w Willi Roztoka. Atmosfera tego miejsca sprawia, że chce się wracać do Willi Roztoka co roku. Sami zobaczcie jak pięknie w Wielkanoc jest w Willi Roztoka.

 

W imieniu Zarządu Fundacji Geriatrics już teraz zapraszamy Wszystkich Seniorów do wspólnego spędzenia Świąt Wielkanocnych w 2020r. My na 100% wrócimy do tego pięknego miejsca.

 

Prezes Fundacji Geriatrics

Elżbieta Żytyńska-Chwast

Close Menu